Szliśmy ulicami Londynu. Przez Pół Drogi zastanawiałam sie nad słowami Harry'ego. "Grozi ci niebezpieczeństwo." Co mi moze Grozić? Druga rzeczą bylo dlaczego wrócił zakrwawiony? NIE JEST typem alkoholika, Poza Tym
wrócił przez pijany. Na pewno żart Jakieś racjonalne wytłumaczenie. Moze do MA Związek z Tym ostrzeżeniem? Nie Wiem. Postanowiłam sie odezwać, bo juz troche Mnie denerwowała ta cisza.
-Aby gdie idzemy? Wiesz do Londynu od Domku żart Troche Daleko.
Cisza.
-Halooo?
Znow ta cholerna cisza!
-Jak nie nie do Nic nie mow, ale ide na ciacho, bo zgłodniałam. Z Toba Albo Bez CIEBIE.
Wkurzona poszłam do kawiarni. Usiadłam w Rogu, Harry zaraz zrobić Mnie dołączył.
-Czego panienka Sobie życzy?
- Herbatę i ciasto marchewkowe poproszę.
-Zaraz przyniosę.
-Ekhem - wtrącił sie Harry.
-Dla pana?
-To Samo.
Kelner poszedł, jeszcze bardziej zdenerwowana powiedziałam zrobić loczka.
-Co Cie ugryzło!
-Mnie? Nic.
-To zachowuj sie normalnie!
-Ale na SIE TAK na CIEBIE gapił jagby chciał Cie zgwałcić.
-Teraz się juz przesadziłeś!
Wybiegłam oo Kawiarenki. Nie Wiem dlaczego rozpłakałam sie. Aby WSZYSTKO Mnie juz przerasta! Dlaczego ja? W pewniej chWili zobaczyłam TYLKO ciemność ...
*** Perspektywa Harry'ego ***
Wybiegłem z kawiarenki, obejrzałem SIE Wokół własnej OSI i dostrzegłem dziewczynę. Z NIA Byl jakis facet. Co do cholery? ONA JEST nieprzytomna! Pognałem szybko by ja uratować od Tego przyjeba.
-Co ty do jasnej cholery JEJ robisz -! Wziąłem Meg OD TEGO popaprańca I Prostu PO go pobiłem. Skręcał sie z bolu, ale należało mu sie. NIKT JEJ NIE skrzywdzi!
-Następnym Razem zajebię!-Splunąłem ja wziąłem bruntkę na rece.
Meg *** *** Perspektywa
Obudziłam sie w moim Pokoju. Cciałam jeszcze spac, ale kontem oka cos zobaczyłam. Leżał Przy Mnie Ktos, Harry? Zerwałam sie przez wstać, ale zaczęła Mnie strasznie Bolec Głowa.
-Ałććć ...
-Uważaj, chyba dostałaś w Glowe PO TYM JAK dziesięć facet ...
-Jaki facet, Jak dostałam?
-Spokojnie, usiądź. Jak się wtedy zobaczyłem wybiegłaś CIE nieprzytomną z jakimś facetem.
-Dziekuje, ZE tam Byles -. Poszłam temat mojego wybawiciela i go przytuliłam. Od razu odwzajemnił uścisk.
-Pozwól, ZE pójdę spac.
-Moge isc z Toba?
-Oczywiscie, do tez TWOJE ŁÓŻKO.
Po toalecie i przebraniu sie położyłam sie spac. Poczułam Jak loczek Mnie wtula do siebie. Nie powiem przyjemne uczucie.
Ranek *** ***
Obudziłam sie z ogromnym bólem Głowy. Aby, ZE Harry'ego Mnie uratował od Tego zboka, aby NIE znaczy, ZE NIE zapomnę o Tym co bylo w kawiarni. Jednak tak racjonalnie pomyśleć, do chyba NIE mial o Współpraca SIE wkurzyć? NIE para Jestesmy, nawet chyba NIE przyjaciółmi. Ale te Jégo śliczne oczka i te superaśne loczki ... ahh. NIE Meg, TY SIE W NIM NIE zakochałaś! Tak, MI TU Czołg jedzie, mówiła moja podświadomość. Chyba Pierwszego Raz TAKIE COS ... och nie nie na jakis nastepny pajac. NIE skończmy w ogóle dziesięciu Temat. Zostańmy na Tym, Ze na kolejny frajer, przez TYLKO wejść do ŁÓŻKA i uciec.
Wyszłam z mojego cieplutkiego łóżeczka i poczułam CHŁOD. NIE znoszę TEGO. W Pokoju JUZ NIE bylo Harry; ego. No i nawet dobrze. Ubrałam moje ulubione jeansy i koszule. Zrobiłam malutki makijaż. Zeszłam na Dół gdzie byli wszyscy. Nawet Zayn, wieczny śpioch.
-Hej!
-Hej, Meg zgadzasz sie na dzisiejszą imprezę?
-Ale tak dzisiaj?
-Nooo, kiedy?
-Nie, nic zgadzam sie. TYLKO o której I KTO bedzie?
-Jakośo 20. Będziemy mojej, Dziewczyny Zayn'a, Louis'a ppkt i Liam'a. I jeszcze z. dwóch Przyjaciół. Czyli jakies 12 osob Razem.
-Zgadzam sie.
Zrobiłam Sobie płatki iw mgnieniu oka opróżniłam miseczkę. Z racji, ZE Słuchawki na uszach miałam nie nie słyszałam co robią. Ale do współpracy zobaczyłam przeraziło Mnie. Banda dzieciaków. Nawet Emily.
Click here Liam ucieka przed Zayn'em, ktory goni Jégo oo łyżka.
Tam Harry z Louis'em sie bija o pilota.
Em z Niall'em ... CO ONI Mogli Robić Jak ZAWSZE całowali SIE Bez opamiętania. Nie nie martwcie sie nie nie uciekniecie Sobie, ANI NIKT NIE zje było.
-Helloooo! CZY SA TU jacyś normalni LUDZIE!
-Nie nie widac?
-Nie, nie widac. Dobra, Macie jakie plany na dzisiaj?
-Oglądanie Filmów.
-O ... przyłączam sie zrobić to. To co najpierw oglądamy?
-Pile
-Niee, oglądałam się chyba z. miliardy razy. Moze 2012?
-Nooo dobraaa ...
Mial byc fajny filmu, ale tak naprawde Byl nudny. W połowie Filmu Liam wyłączył i włączył Pile 5. Nr. Lepsze do Niz nic. Po filmie postanowiłam pójść na imprezę SIE wystroić. Albo chyba raczej gruba domówkę. Bo na imprezie żart Troche WIĘCEJ Osób nie nie nie? Mam Prawo nie nie wiedziec, bo się bedzie jakas dopiero 2 Impreza w życiu. Ale na pewno click here, aby sie zmieni.
Wybierałam sukienkę chyba z Pół sklepie, ale na Szczęście znalazłam. Stwierdziłam, ZE dawno nie nie rozmawiałam z Emily na osobności. Postanowiłam do niej pójść.
Prawie zapukałam zrobić Drzwi, ale cos Albo raczej ktos mi w Tym przeszkodził.
-Lepiej tam nie nie wchodź, oni nie wiesz ...
-Rozumiem, do pójdę sie przebrać. Bo muszę Jakoś wyglądać nie nie nie?
I nie nie wchodź Teraz nie Pokoju! Rozumiesz?
-Tsaaa ...
***********************
Tadaaa ... Wiec tak dzis troche informacji :)
1. Po lewej Macie ankietę. Kliknijcie na odpowiednie.
2. Rozdziały BEDA ZAWSZE w piatki wieczorami. Ale Jak bedzie odpowiednia Ilość komów.
3. 4 Komy = Rozdział 8
twój jebany chuj komentuje ci rozdział cipo jebana XD XDX XDXD
OdpowiedzUsuń