-Hazz, proszę cię powiedz mi, nikomu nie powiem. Jeżeli to przeze mnie to mi powiedz, nie chcę byś ukrywał coś przede mną.- w połowie monologu przybliżyłam się do niego i wzięłam jego ręce.
-Nie Meg, nie powiem ci. Ale powiem podoba mi się w jaki to mówisz- nawet w takiej sytuacji musi dodać swój komentarz. Dobra pominę go.
-Ale Hazzuś, proszę. Wiem! Powiesz mi, a ja zrobię jedną rzecz dla ciebie, którą TY wybierzesz!
-Hmmm... Bardzo kuszące. No dobra zgadzam się, ale ty najpierw musisz to zrobić!- po długim zastanawianiu się już nie mogłam.
-Dobra... to??
-Wykąp się ze mną!- Na tą odpowiedź zakrztusiłam się swoją śliną.
-Co?
-No normalnie, wtedy ci powiem.
-NIE!
-No to nie!
-A może jakieś inne propozycje?!
-Nie...
-Ohhh... no plooseee....- utopiłam swoje palce w jego włosach.
-Nie, w tym będę nie ugięty!
-Ale nie teraz, teraz mi powiedz!
-Nie, nie. Powiem ci przy kąpieli.
-Nie, no to nie mów.-oburzona wyszłam z pokoju i udałam się na mały spacerek.
Chodziłam ścieżkami małego lasku. Rozmyślałam o ty czy dobrze zrobiliśmy. Czy nie lepiej by było poczekać te 2 miesiące i czystym sumieniem wyjść z sierca? Ale nie... dzięki temu, że uciekłyśmy Em ma chłopaka, który się o nią troszczy. Usiadłam na małym pieńku i w pewnym momencie poczułam czyjeś ręce na moich biodrach.
-Hey, co ty tu robisz sama?
-Siemka, Hazz mnie wkurzył, więc postanowiłam się przejść, a ty?
-Szukałem cię.
-Powiedz mi Zayn, czy Harry zawsze jest taki zboczony?
-Tak, a czemu pytasz?
-No, bo wrócił zakrwawiony do domku i jak chciałam się dowiedzieć to powiedział, że powie mi jak się z nim wykąpię. Z resztą nieważne. Wracamy?
-Taaak.
Po powrocie do domu, poszłam do siebie. Zauważyłam leżącego Harry'ego w łóżku. Ominęłam go i wzięłam laptopa. Weszłam do salonu, bo w 'moim' pokoju ktoś był. Na szczęście nikogo tam nie było. Zalogowałam się na Facebook'a i Twitter'a. Postanowiłam, że pójdę już spać.
Weszłam do pokoju,ale tam Harry'ego nie było. Poszłam wziąć prysznic i poszłam spać.
***Perspektywa Harry'ego***
Jaki jestem pojebany! Przecież wiem, że po niecałym tygodniu znajomości nie wykąpie się ze mną! Hazz, ty debilu! No nic teraz muszę się spotkać z tym gnojkiem.
***Perspektywa Meg***
![]() |
| Ubranie Meg |
-Hey!
-Hey.
Już więcej nic nie mówiłam, tylko szybko zjadłam. Weszłam jeszcze do mojego pokoju. Wzięłam torebkę i zeszłam na dół.
-Meg, mogę iść z tobą na te zakupy?- zdziwiłam się, że to powiedział. Już prostuję to był loczek.
-Skąd wiesz, że chce iść na zakupy?
-No a gdzie indziej dziewczyny łażą?
-Nie, po tym co mi powiedziałeś?! Masz jeszcze czelno....
-Wiem, przepraszam. Przemyślałem to wszystko. Nie powinienem. Bardzo żałuję, chce to odkręcić. Proszę mogę iść z tobą?
-No dobra, ale powiedz mi dlaczego przyszedłeś wtedy zakrwawiony?
-Przepraszam Meg, nie mogę ci powiedzieć. Ale nie wychodź sama na miasto, grozi ci niebezpieczeństwo.
*************************************************
Trochę mi przykro, że nie było 5 komów tylko 1. Ale cóż, widzę że codziennie wzrasta liczba wyświetleń, dlatego piszę. Ale teraz mówię poważnie. A i w 7 będzie się działo, chyba jak mnie wenę weźmie :)
Życzę wesołych Świąt!!!
3 KOMENTARZE=ROZDZIAŁ 7

NOSZ TY PIPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP CO TAKIE KRÓTKIE ??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńNext :**
OdpowiedzUsuńSuper prosze o next :**
OdpowiedzUsuńSuper blog <3
OdpowiedzUsuńhttp://iloveyouorhate.blogspot.com/ <-- zapraszam na 18 rozdział miło byłoby gdybyś zajrzała i zostawiła po sobie ślad w formie komentarza <3
Cassie miała trudne dzieciństwo, podczas którego była wielokrotnie wyrzucana ze szkół za złe sprawowanie. Nagle w jej życiu pojawił się uroczy chłopak o imieniu Joseph. Skrywał mroczny sekret... Razem wpadają w wir tajemniczych zdarzeń, których sami do końca nie rozumieją, a ich młode umysły nie są w stanie tego udźwignąć. Ich losy splatają się, a między nimi rodzi się nowe uczucie. Magiczna więź rozkwita wraz z wzrastającym niepokojem.
OdpowiedzUsuńZapraszam na bloga: przebaczenie-najtrudniejsza-milosc.blogspot.com
Zaobserwuj to ja zaobserwuje twój :) mam nadzieję, że się zgodzisz na taką umowę :)
Co do rozdziału to superaśny tylko trochę krótki... Mam nadzieję, że next będzie o wiele dłuższy :*
wow
OdpowiedzUsuńrozdział jest zajebisty ^^
czekam na next :D